Cześć.
Mam do was pytanie. Macie ulubionego nauczyciela, a może nawet kilku?
Bo ja mam, są to trzy nauczycielki.
-Pani od Polskiego
-Niemieckiego
-i Fizyki
Niestety pani od Niemieckiego uczyła mnie tylko w podstawówce, teraz w gimnazjum uczy mnie inna pani. Szkoda, bo tamta lepiej tłumaczyła i można się było z nią dogadać.
Pani od Polskiego jest zabawna i łatwo u niej dostać dobra ocenę, ale nie zapominajmy, że mimo tego jest świetnie tłumaczącą nauczycielką.
Pani od Fizyki uwielbiam ją jest bardzi zabawna i dużo z nami żartuje, bardzo dobrze tlumaczy, stara się nam wszystko pokazać, nawet jak czegoś nie ma to pokaże to w inny śmieszniejszy sposób dzięki czemu łatwiej zapamiętać.
Ostatnio były u mnie w szkole praktykantki na chemii przyznaję, że tłumaczyły okropnie, dość że jedna się ciągle jakała, to nie dało się nic zrozumieć. Kąpletnie nie zrozumiełam tego tematu, a przyznaje że do najsłabszych z chemii nie należę.
Nauczyciel który potrafi tłumaczyć to jest skarb. Pamietajcie, że dobrze tłumaczący nauczyciela nie musi być wcale tym najgorszym.
Pamietajcie, że jak nauczyciel jest zabawny, a źle tłumaczy to nie powinien być waszym ulubionym, bo to wy na tym tracicie.
Wiem, wiem temat o szkole? Powaliło ją, ale czemu nie? Może wy macie jakiś ulubionych nauczycieli i podzielicie się z nami dlaczego właśnie ich lubicie? Może pokażecie innym swoje poglądy, być może ktoś zmieni zdanie do nauczycieli?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz